Hangzhou - Niebo na Ziemi
Ponad dwa miesiące swojego życia spędziłam rzekomo w " Niebie na Ziemi ", bo tak nazywane jest przez Chińczyków Hangzhou. Miasto to otoczone jest przez metropolie takie jak Szanghaj czy Nankin, które nie brzmią obco dla osób zza granicy, ale już samo w sobie nie kojarzy się im z niczym. No bo, czy słyszeliście kiedyś o Hangzhou? Szczerze mówiąc, moja rodzina stwierdziła zgodnie, że jadę na dwa miesiące na jakąś chińską wieś i nie docierało do nich, że w tej "wsi" mieszka jakieś 6 milionów ludzi. Dodam jeszcze, że jest to naprawdę ładna "wieś" i według mnie zasłużyła sobie ona na miano "Nieba na Ziemi". Jakie jest Hangzhou? Duże. No dobra, nie tak duże jak Szanghaj, ale nie wyobrażajmy sobie tutaj miasta wielkości Warszawy. Najlepiej będzie, jak opiszę wam wielkość Hangzhou w ten sposób: potrafiłam jechać do jakiegoś miejsca dwie godziny i nie była to nawet odległość pomiędzy jednym a drugim końcem miasta. Problemem Hangzhou jest bowi...